Kochani moi jestem zajarana. Niezmiernie mądra osóbka wymyśliła ..uwaga CZEKOLADĘ DO WDYCHANIA! Tą osóbką jest Profesor David Edwards z Uniwersytetu Harvardzkiego. Spełnił marzenia milionów czekoholików!. Świadomi jesteśmy, iż czekoladę jemy i pijemy bo jest ogólnie dostępna w sklepach.!Opracował inhalator, który pozwala uraczyć się ulubionym smakołykiem bez ryzyka przytycia. Można wybierać z czterech smaków Le Whif: malinowego, miętowego, mango i czystej czekolady.
Firma Le Whif (lewhif.com) udowadnia, że najlepiej ją wdychać. Bierzesz małą tubkę, w której zamknięta jest sproszkowana czekolada z organicznych upraw: gorzka, malinowa albo miętowa. Psikasz wprost do buzi i jest ci tak przyjemnie, jakbyś zjadł mus czekoladowy na deser, a przy tym dostarczasz organizmowi mniej niż jedną kalorię! Podobnie jest z kawą - załóżmy, że marzysz o odrobinie kofeiny, a tu w okolicy żadnej kawiarni. Nic to, wyjmujesz tubkę, psik, zaciągasz się, i już - organizm dostał odpowiednik niezbyt mocnego espresso. Pojedynczy inhalator z kawą lub czekoladą kosztuje 1,80 euro (wystarczy na 6-7 wpsiknięć), trójpak - 4,99 euro. Do kupienia: labstoreparis.com
Ale to wszystko to dopiero początek!
♥ ♥ ♥ ♥
Kochani nie wiem jak wy ale ja zamierzam zaciągać się tym cudem ! ;D

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz