opis
Wzruszyłam się przy końcówce.. T_T Naprawdę piękna historia o miłości, która nie skończyła się szczęśliwie tak jak w sumie zazwyczaj w produkcjach filmowych naszego wieku. (nie, żebym ja tu spoilerowała bez ostrzeżenia ale to dla waszego dobra, żebyście podczas oglądania nie spodziewali się happy endu.
Chciałabym wam troszkę przybliżyć ten film ale w taki sposób by nie zdradzać zbyt dużo szczegółów. Opowiada on o 17-letniej Mice Taharze, której dzięki serii niecodziennych przypadków udaje się odnaleźć prawdziwą miłość. . Śmiem twierdzić, że obsada świetna.. Yui Aragaki, Miura Haruma.
W tej historii nie warto być tylko obserwatorem, a zarazem komentatorem. Trzeba stać się kimś, kto nie będzie oceniał postaci i ich sytuacji, natomiast za każdym razem wczuje się w każdą postać, tak, aby zrozumieć jej uczucia czy intencje. I oto tymi słowami kończę recenzji wyjątkowej dramy “Koizora”. Z PEWNOŚCIĄ , BEZ PRZYMUSU TRAFI DO WASZYCH SERC! ;)
♥
♥
♥
Mam nadzieję, że wam się spodoba ;*
Świetny blog . Także obserwuję ;P
OdpowiedzUsuńFajny blog;)
OdpowiedzUsuńdzięki za odwiedziny!